<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Ratunku!!! Co się dzieje na polskich drogach</title>
	<atom:link href="http://dziennikimotocyklowe.com/ratunku-co-sie-dzieje-na-polskich-drogach/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://dziennikimotocyklowe.com/ratunku-co-sie-dzieje-na-polskich-drogach/</link>
	<description>Prawie wszystko o podróżowaniu motocyklem - Prawie wszystko o bezpieczeństwie na motocyklu</description>
	<lastBuildDate>Thu, 25 Jul 2024 18:04:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.6.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Henryk</title>
		<link>http://dziennikimotocyklowe.com/ratunku-co-sie-dzieje-na-polskich-drogach/#comment-315</link>
		<dc:creator>Henryk</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 18 Aug 2012 17:42:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dziennikimotocyklowe.com/?p=1556#comment-315</guid>
		<description><![CDATA[Młody kierowca ma rację
Ja jeżdżę według przepisów 50 km/godz. w terenie zabudowanym a z tyłu tylko widzę długie światła TIRÓW,  nie dość że oślepiają to jeszcze siedzi ci na zderzaku i pogania bo on jedzie przez teren zabudowany 90km/godz.  bo musi się rozpędzić pod górkę. I pytanko zacząć pędzić 100km/godz. czy czekać aż TIR wjedzie mi w tył ?   A później płacz bo ktoś zginął.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Młody kierowca ma rację<br />
Ja jeżdżę według przepisów 50 km/godz. w terenie zabudowanym a z tyłu tylko widzę długie światła TIRÓW,  nie dość że oślepiają to jeszcze siedzi ci na zderzaku i pogania bo on jedzie przez teren zabudowany 90km/godz.  bo musi się rozpędzić pod górkę. I pytanko zacząć pędzić 100km/godz. czy czekać aż TIR wjedzie mi w tył ?   A później płacz bo ktoś zginął.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bogdan</title>
		<link>http://dziennikimotocyklowe.com/ratunku-co-sie-dzieje-na-polskich-drogach/#comment-239</link>
		<dc:creator>Bogdan</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 21 Jul 2012 11:09:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dziennikimotocyklowe.com/?p=1556#comment-239</guid>
		<description><![CDATA[Omawiając z kolegą pismo skierowane do Policji i zawarte w nich pytania, postanowiliśmy zrobić eksperyment. Ja przez dwa dni będę jeździć przepisowo         tj. z prędkością jaka obowiązuje na terenie zabudowanym oraz zgodnie  ze stojącymi znakami drogowymi. Kolega zaś napisze komentarz z moich doświadczeń                  i obserwacji. Niestety po pierwszym całym dniu  jeżdżenia zgodnie z przepisami, poprosiłem kolegę aby mnie zwolnił z tego eksperymentu,  ja zaś odpuszczę jemu aby napisał relację (komentarz).

      Dlatego nie on a ja moje bezpośrednie spostrzeżenia zamieszczę:

1.	Za moimi plecami trwała nieustanna „walka” w jaki sposób mnie wyprzedzić.
2.	Najpierw były próby popychania abym przyśpieszył (łamiąc przepisy drogowe)
3.	Trąbienie, miganie światłami i następnie, jak nie dawało to skutku, większość kierowców podejmowało decyzję o wyprzedzaniu prawie spychając mnie na pobocze.
4.	Moja rezygnacja z eksperymentu wynikała z potrzeby zachowania,  jak nie życia to przynajmniej zdrowia.

      Jaką radę dać młodemu motocykliście;  niech zachowując maksymalną ostrożność,  dostosuje  swoją prędkość do tzw. strumienia poruszających się pojazdów.   Lepszy  mandat  niż  stracić  zdrowie.  Może  kiedyś  za  ileś  tam  lat będzie  inaczej,  czyli  bezpieczniej  na  drogach  w  Polsce.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Omawiając z kolegą pismo skierowane do Policji i zawarte w nich pytania, postanowiliśmy zrobić eksperyment. Ja przez dwa dni będę jeździć przepisowo         tj. z prędkością jaka obowiązuje na terenie zabudowanym oraz zgodnie  ze stojącymi znakami drogowymi. Kolega zaś napisze komentarz z moich doświadczeń                  i obserwacji. Niestety po pierwszym całym dniu  jeżdżenia zgodnie z przepisami, poprosiłem kolegę aby mnie zwolnił z tego eksperymentu,  ja zaś odpuszczę jemu aby napisał relację (komentarz).</p>
<p>      Dlatego nie on a ja moje bezpośrednie spostrzeżenia zamieszczę:</p>
<p>1.	Za moimi plecami trwała nieustanna „walka” w jaki sposób mnie wyprzedzić.<br />
2.	Najpierw były próby popychania abym przyśpieszył (łamiąc przepisy drogowe)<br />
3.	Trąbienie, miganie światłami i następnie, jak nie dawało to skutku, większość kierowców podejmowało decyzję o wyprzedzaniu prawie spychając mnie na pobocze.<br />
4.	Moja rezygnacja z eksperymentu wynikała z potrzeby zachowania,  jak nie życia to przynajmniej zdrowia.</p>
<p>      Jaką radę dać młodemu motocykliście;  niech zachowując maksymalną ostrożność,  dostosuje  swoją prędkość do tzw. strumienia poruszających się pojazdów.   Lepszy  mandat  niż  stracić  zdrowie.  Może  kiedyś  za  ileś  tam  lat będzie  inaczej,  czyli  bezpieczniej  na  drogach  w  Polsce.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: admin</title>
		<link>http://dziennikimotocyklowe.com/ratunku-co-sie-dzieje-na-polskich-drogach/#comment-236</link>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Jul 2012 11:48:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dziennikimotocyklowe.com/?p=1556#comment-236</guid>
		<description><![CDATA[Komentarze są moderowane - uznawane za spam nie są publikowane.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Komentarze są moderowane &#8211; uznawane za spam nie są publikowane.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bronisław Keller</title>
		<link>http://dziennikimotocyklowe.com/ratunku-co-sie-dzieje-na-polskich-drogach/#comment-235</link>
		<dc:creator>Bronisław Keller</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Jul 2012 18:20:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dziennikimotocyklowe.com/?p=1556#comment-235</guid>
		<description><![CDATA[Nie wszystkie komentarze się ukazują. Czym to jest spowodowane ?

                                                                                    Bronisław]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wszystkie komentarze się ukazują. Czym to jest spowodowane ?</p>
<p>                                                                                    Bronisław</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Tomasz</title>
		<link>http://dziennikimotocyklowe.com/ratunku-co-sie-dzieje-na-polskich-drogach/#comment-225</link>
		<dc:creator>Tomasz</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Jul 2012 19:25:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dziennikimotocyklowe.com/?p=1556#comment-225</guid>
		<description><![CDATA[Rzeczywiście jadąc prawidłowo i zgodnie z przepisami ruchu drogowego wyczuwam większe niebezpieczeństwo na drodze niż dostosowując swoja prędkość do jadących piratowi gdyż nie będę na mnie trąbić, mrugać światłami w celu zwiększenia prędkości jazdy wbrew przepisom drogowym]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rzeczywiście jadąc prawidłowo i zgodnie z przepisami ruchu drogowego wyczuwam większe niebezpieczeństwo na drodze niż dostosowując swoja prędkość do jadących piratowi gdyż nie będę na mnie trąbić, mrugać światłami w celu zwiększenia prędkości jazdy wbrew przepisom drogowym</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: MOTOCYKLISTA</title>
		<link>http://dziennikimotocyklowe.com/ratunku-co-sie-dzieje-na-polskich-drogach/#comment-224</link>
		<dc:creator>MOTOCYKLISTA</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Jul 2012 12:12:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dziennikimotocyklowe.com/?p=1556#comment-224</guid>
		<description><![CDATA[Jazdę zgodną z przepisami ruchu drogowego w przypadku polskich dróg można porównać do jazdy pod prąd na autostradzie.
Utrzymanie właściwej odległości od poprzedzającego pojazdu zależy ode mnie. Niestety na to, co dzieje się za mną, nie mam praktycznie żadnego wpływu, a tam bardzo często dzieją się &quot;straszne rzeczy&quot;.
Wiecznie spóźnieni kierowcy ignorują większość zakazów drogowych, przekraczają linie ciągłe, wyprzedzają na przejściach drogowych czy skrzyżowaniach. Co gorsza, każdy użytkownik drogi, który przestrzega przepisów, staje się automatycznie &quot;zawalidrogą&quot;, którego trzeba przestraszyć i praktycznie zepchnąć z drogi.
W trosce o życie młodego motocyklisty, musiałem udzielić mu kuriozalnej porady: &quot;dostosuj swoją szybkość do ruchu strumienia pojazdów, nawet jeżeli będzie ona większa, niż dopuszczają przepisy&quot;.
Życzyłbym sobie by w naszym kraju nie trzeba było dawać takich &quot;złotych rad&quot;, być może w przyszłości takie sytuacje nie będą miały miejsca, może to się zmieni w dobrym kierunku. Pytanie tylko ile jeszcze ludzkich istnień musi to wszystko kosztować?]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jazdę zgodną z przepisami ruchu drogowego w przypadku polskich dróg można porównać do jazdy pod prąd na autostradzie.<br />
Utrzymanie właściwej odległości od poprzedzającego pojazdu zależy ode mnie. Niestety na to, co dzieje się za mną, nie mam praktycznie żadnego wpływu, a tam bardzo często dzieją się &#8222;straszne rzeczy&#8221;.<br />
Wiecznie spóźnieni kierowcy ignorują większość zakazów drogowych, przekraczają linie ciągłe, wyprzedzają na przejściach drogowych czy skrzyżowaniach. Co gorsza, każdy użytkownik drogi, który przestrzega przepisów, staje się automatycznie &#8222;zawalidrogą&#8221;, którego trzeba przestraszyć i praktycznie zepchnąć z drogi.<br />
W trosce o życie młodego motocyklisty, musiałem udzielić mu kuriozalnej porady: &#8222;dostosuj swoją szybkość do ruchu strumienia pojazdów, nawet jeżeli będzie ona większa, niż dopuszczają przepisy&#8221;.<br />
Życzyłbym sobie by w naszym kraju nie trzeba było dawać takich &#8222;złotych rad&#8221;, być może w przyszłości takie sytuacje nie będą miały miejsca, może to się zmieni w dobrym kierunku. Pytanie tylko ile jeszcze ludzkich istnień musi to wszystko kosztować?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: radek</title>
		<link>http://dziennikimotocyklowe.com/ratunku-co-sie-dzieje-na-polskich-drogach/#comment-219</link>
		<dc:creator>radek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Jul 2012 11:24:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dziennikimotocyklowe.com/?p=1556#comment-219</guid>
		<description><![CDATA[Niestety, jak to w Polsce  !   Trzeba brać przykład ze Skandynawów .]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Niestety, jak to w Polsce  !   Trzeba brać przykład ze Skandynawów .</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Wacław Sopotnicki</title>
		<link>http://dziennikimotocyklowe.com/ratunku-co-sie-dzieje-na-polskich-drogach/#comment-198</link>
		<dc:creator>Wacław Sopotnicki</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 08 Jul 2012 09:34:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://dziennikimotocyklowe.com/?p=1556#comment-198</guid>
		<description><![CDATA[Witam, 
Muszę przyznać, że uwaga młodego kierowcy jest wyjątkowo trafna . Motocykl jest traktowany na drodze jako najsłabszy element ruchu drogowego , który musi sam zadbać o swoje bezpieczeństwo, gdyż przepisy go nie chronią i mają zastosowanie tylko do oceny nieszczęśliwego wypadku !  Zapewne wynika to z braku kultury ruchu drogowego , który wynika prawdopodobnie z wad podstawowego szkolenia kierowców a w krytycznym przypadku z wręcz bandyckich obowiazkowych szkoleń kierowców samochodów ciężarowych,  na których prowadzacy radził  &quot; WAL W OSOBOWY TO TAŃSZE &quot;  a wykryła i pokazała to polska telewizja .  Należy wszystkimi metodami podnosić kulturę na drodz  - &quot; Droga jest dla wszystkich &quot;

Pozdrawiam
Wacek]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam,<br />
Muszę przyznać, że uwaga młodego kierowcy jest wyjątkowo trafna . Motocykl jest traktowany na drodze jako najsłabszy element ruchu drogowego , który musi sam zadbać o swoje bezpieczeństwo, gdyż przepisy go nie chronią i mają zastosowanie tylko do oceny nieszczęśliwego wypadku !  Zapewne wynika to z braku kultury ruchu drogowego , który wynika prawdopodobnie z wad podstawowego szkolenia kierowców a w krytycznym przypadku z wręcz bandyckich obowiazkowych szkoleń kierowców samochodów ciężarowych,  na których prowadzacy radził  &#8221; WAL W OSOBOWY TO TAŃSZE &#8221;  a wykryła i pokazała to polska telewizja .  Należy wszystkimi metodami podnosić kulturę na drodz  &#8211; &#8221; Droga jest dla wszystkich &#8221;</p>
<p>Pozdrawiam<br />
Wacek</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
